"Wegetariańskie krowy są dzisiaj największymi drapieżnikami oceanów!"
"każdego tygodnia torturujemy i zabijamy 2 miliardy czujących żywych istot"
"Potrzeba 50 tys. litrów cennej wody pitnej, żeby wyprodukować jeden kilogram wołowiny."
To nie jedyne szokujące słowa wypowiedziane przez Phila Wollena podczas marcowej debaty w Australii.
63-letni dziś Australijczyk, weganin, Philip Wollen był wiceprezesem Citibanku, a w wieku 34 lat został dyrektorem naczelnym grupy Citicorp i znalazł się na liście 40 najbardziej poszukiwanych pracowników wysokiego szczebla opublikowanej przez Australian Business Magazine - jego kariera zawodowa zapowiadała się zatem całkiem obiecująco. Aż pewnego dnia zdarzyło się coś, co zmieniło jego życie na zawsze. W ramach obowiązków służbowych Wollenowi polecono odwiedzić filię jednego z klientów. Miejscem tym okazała się rzeźnia. Wollen na własne oczy przekonał się jak bardzo cierpią zwierzęta zanim trafią na nasze talerze. Doświadczenie to sprawiło, że postanowił rozdać większość swojego majątku potrzebującym i nieść pomoc tym, którzy sami sobie pomóc nie mogą. Założył organizację Winsome Constance Kindness Trust, która oprócz działalności na rzecz zwierząt i środowiska, pomaga dzieciom, ludziom zamieszkującym kraje Trzeciego Świata i młodzieży dotkniętej chorobami takimi jak autyzm.
Dla chętnych zamieszczam kilka linków, z którymi warto się zapoznać (wszystko w języku angielskim, więc dodatkowo można się podszkolić ;-))
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz